W sobotę 31 marca, o godz. 17.00 w Kresowym Domu Sztuki w Dubiecku otwarcie wystawy Renaty Woty pt.: „Zapis materii” zainaugurowało sezon artystyczny 2007.

Urodzona w Przemyślu. Członek ZPAMiG i EAA (European Artists Association) w Niemczech. Zajmuje się malarstwem i unikatową tkaniną artystyczną. Wystawiała w Polsce (Jarosław, Iwonicz Zdrój, Przemyśl, Krosno, Warszawa, Dubiecko), na Węgrzech(Hajduboszormeny, Vaya, Kendlimajor), w Niemczech (Velbert, Essen Werden, Bochum, Paderborn Stolberg-Zweifal, Bad Driburg, Freiburg), Rumunii (Ajud, Cluj-Napoca), Słowacji (Spiska Nova Ves, Koszyce, Bardejov) Austrii (St. Michael, Leoben), Włoszech (Turyn), Finlandii (Hameelinna), Egipcie (El Gouna) i Mołdawii (Kiszyniów) Brała udział w międzynarodowych sympozjach i spotkaniach artystycznych w Polsce, Niemczech, Rumunii, Belgii, Austrii, Egipcie i na Węgrzech, gdzie zrealizowała szereg akcji i wydarzeń artystycznych. Prace w zbiorach państwowych i prywatnych w Polsce, Niemczech, Rumunii, Austrii, Słowacji, Szwajcarii, Włoszech, Egipcie, Słowenii, Mołdawii, Bośni i Hercegowinie, Mołdawii, Malezji i na Węgrzech.

Renata Wota, KDS 31 marzec 2007 r.

Dotykanie tajemnicy – zawsze jest bardzo intrygujące i pociągające. Już sama możliwość takiego „zbliżenia” jest dużym wyzwaniem, którego konsekwencje mogą być równie fascynujące co ryzykowne.(..).  Jedynie ktoś poszukujący ma szansę dotrzeć do tak ważnej w sztuce wartości, jaką jest prawda i co ważniejsze, spróbować przekazać ja poprzez odpowiednio dobrane środki. Dla Renaty podstawowymi środkami jest len, bawełna, elementy drewniane, sznurek czy papier, których używa w niekonwencjonalny, właściwy sobie, intrygujący i oryginalny sposób. Specyficznie malowane i preparowane płótno drze na równe elementy, stanowiące materię (budulec) swobodnej kreacji, Równie ciekawe jest charakterystyczne zakładanie, lub raczej formowanie z wielu dużych płacht tak przygotowanego płótna – abstrakcyjnych pejzaży Czy kompozycji. Z kolei sznurek czy papier, użyte w bardzo specyficzny sposób tworzą osobną i niezależną dopełniającą lub kontrastującą całość – strukturę.

Kompilacja tych kilku prostych z pozoru elementów tworzy pełne dynamicznej energii i napięcia wielowarstwowe struktury. (…) Wyrafinowany kolor i wielowarstwowa, wieloelementowa konstrukcja tych prac nasuwa czasami skojarzenia z malaturą i fakturą wielokrotnie malowanych starych ścian, gdzie farba lub tynk odpadając pod wpływem czasu, czy warunków atmosferycznych – odsłania, czy wręcz – ujawnia stare przemalowania i fragmenty wewnętrznej konstrukcji, tworząc bardzo intrygujące wizualnie, wielobarwne struktury- ślad, zapis upływającego czasu.(…).

Woytek Grela, październik 2003